poniedziałek, 5 listopada 2012

Nowe stare miejsce.

W sieci mam kilka swoich skrawków.
Jeden - sprzed kilku lat. Takie mega publiczne było, bardzo lubię tam wracać i czytać o moich 'problemach', radościach, smutkach.. Najmilej mi, i najśmieszniej, gdy czytam początki - a tO z rAcJi tAkIegO stYlu pisAniA i jakiś słitaśnych literek, emotek itp ;) no i te komentarze znajomych - w tamtym miejscu ze świata realnego- aż trudno uwierzyć teraz, że to te same osoby ;)

Drugi - to ten, który założyłam anonimowo, po jakimś okresie przerwy w blogowaniu, zachęciły mnie do tego blogi odranadowieczora i soso bodajże :) Tak sobie pisałam, poznałam parę ludzi.. i przeniosłam się tu

Trzeci - to właśnie ten skrawek :) przeniosłam się wraz ze wszystkim co było na tym drugim skrawku, ot tak :)

Czwarty - powstał na początku mojej ciąży :) co prawda w założeniach miałam pisać przez cały jej okres.. ale nie mogłam. Nie umiałam i żałuję. Teraz zaczynam tam na nowo.
Jakoś dziwnie mi się tu pisze, gdy głównym tematem jest Lili :) Nie myślałam przy zakładaniu tego bloga, że to się stanie. I choć Lilia to teraz cały mój świat, to jednak inny świat miał być w tym miejscu. Taki mój i tylko mój.
A chciałabym, żeby kiedyś Ona mogła dowiedzieć się, że jest takie miejsce, które było stworzone dla niej.. Także przez najbliższy czas będzie mnie tu mniej (da się być jeszcze mniej? ;P ). Myślę, że tamto miejsce może być bardziej publiczne..
Nie chcę być tam anonimowa :)

Dlatego jeśli ktoś ma ochotę towarzyszyć nam w tym dziecięcym okresie, kiedy to mało rzeczy dzieje się bez Małej Lili, proszę zostawić maile w komentarzu pod tą notką :) Miło będzie, jeśli ktoś, kogo nie mam w linkach zostawi namiary na siebie - jak patrzę na statystyki i widzę miejsca z których tu wchodzicie (nie ukrywam, że z miłości do Ustki najbardziej jestem ciekawa Słupska ;D ), to tak mnie ciekawi, kim jest osoba z danego miasta :))

Także jeszcze raz - proszę o maile w komentarzu, powysyłam nowy adres :))